10/ Rak żołądka

„Na większą chwalę Boga i Jego służebnicy Gemmy - piszą z klasztoru Sióstr Ukrzyżowanych św. Jerzego około Cremano (prowincja neapolitańska) - donoszę wielebnemu Ojcu o następującym cudzie, który zdarzył się 21 marca 1909 roku. Od sześciu miesięcy cierpiałam bardzo, szczególnie na żołądek. Od stycznia stan mój pogorszył się do tego stopnia, że nie mogłam przyjąć żadnego pokarmu; do ciągłych wymiotów przyłączył się ucisk i bicie serca. Zdawało mi się, że życie ucieka i śmierć jest już blisko. 21 marca, czując sięjak najgorzej, prosiłam o księdza. Opatrznościowo, wielebny ojciec Bernardo Atona de Sarno, przybył tego dnia do klasztoru; sprowadzono go więc do mego pokoju. Pocieszał mnie i powiedział mi, że jeżeli chcę wyzdrowieć, powinnam z ufnością użyć relikwii Gemmy. Potem włożył je na mnie i modliliśmy się razem. Natychmiast poczułam, że wracam od śmierci do życia; ucisk zniknął, wymioty usiały, serce odzyskało spokój i odtąd nie doznawałem cierpień".