6/ Ostre zapalanie mózgu

Od dziesięciu miesięcy Isolina Serafini z Vicopelgao koło Lukki wiła się dzień i noc w niewypowiedzianych boleściach wywołanych ostrym zapaleniem mózgu. Żadne lekarstwo nie skutkowało. Mózg jej zdawał się kipieć i cała głowa była jakby sparaliżowana. Od początku choroby w grudniu 1906 do października 1907 roku chora na próżno chciała znaleźć odpoczynek we śnie. Nie zasnęła dłużej niż na godzinę. Na koniec, wyczerpana, za natchnieniem Bożym poczęła błagać Gemmę o uzdrowienie. - Daj mi tę łaskę - powiedziała jej z żywą wiarą - zobaczę w tym pewny znak, że jesteś z liczby wybranych i prawdziwą świętą i obiecuję Ci ogłosić ten cud. Po tym wezwaniu chora kładzie się i zasypia natychmiast. Cierpienie zniknęło w tejże chwili ze wszelkimi śladami drugiego i ostrego zapalenia. Od tego dnia, to jest od 10 października 1907 roku, nie cierpi na głowę i doskonale śpi w nocy. „Że jest to prawda - pisze w swoim zeznaniu - zapewniam pod przysięgą" - Isolina Serafini.